Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Maj2 - 6
- 2012, Kwiecień7 - 1
- 2012, Marzec10 - 6
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń9 - 2
- 2011, Grudzień13 - 6
- 2011, Listopad6 - 0
- 2011, Październik10 - 20
- 2011, Wrzesień18 - 9
- 2011, Sierpień13 - 9
- 2011, Lipiec10 - 10
- 2011, Czerwiec12 - 8
- 2011, Maj16 - 25
- 2011, Kwiecień17 - 21
- 2011, Marzec17 - 4
- 2011, Luty13 - 2
- 2011, Styczeń14 - 13
- 2010, Grudzień10 - 21
- 2010, Listopad16 - 14
- 2010, Październik12 - 1
- 2010, Wrzesień8 - 3
- 2010, Sierpień8 - 5
- 2010, Lipiec3 - 0
- 2010, Czerwiec9 - 7
- 2010, Maj4 - 8
- 2010, Kwiecień12 - 0
- 2010, Marzec3 - 0
Dane wyjazdu:
57.56 km
3.00 km teren
02:24 h
23.98 km/h:
Maks. pr.:41.73 km/h
Temperatura:16.0
HR max:193 (101%)
HR avg:154 ( 80%)
Podjazdy:267 m
Kalorie: 1845 kcal
Rower:KROSS level A4
Czy Wy też się boicie aut z rejestracją EZG?
Poniedziałek, 14 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 3
Byłby niezły zonk w połowie wycieczki, a w domyśle na koniec, ale jakoś się udało wyjść z opresji... ale jakim trzeba być tempym ch*jem, żeby... po kolei...Miejsce akcji: Głowno; koniec drogi dla rowerów, zjeżdżam na asfalt i przyspieszam; jadę sobie, jadę, aż tu nagle wyprzedza mnie czarny blachosmród, po czym po minięciu mojego przedniego koła, daje kierunkowskaz i rozpoczyna manewr parkowania przy krawężniku! No w mordę, jadę jakieś 26-29km/h, aż tu widzę jak mi się horyzont zawęża:( łapki z rogów momentalnie wędrują na klamki; jadę przy krawężniku, więc sporo piachu, blokada i uślizg tylnego koła; puszczam klamki, cudem unikam gleby, ale drzwi pojazdu zbliżają się nieuchronnie:/ szczęśliwym trafem w tym ułamku sekundy znajduję się na wysokości wjazdu na posesję, więc udaje mi się uratować uciekając na chodnik. Gdyby nie ta luka w krawężniku pewnie bym się debilowi/debilce wpieprzył w drzwi. Trochę żałuję, że się nie zatrzymałem i nie porozmawiałem sobie z tym pseudokierowcą:/ Zero wyobraźni, ręce opadają:(
Koniec historyjki rodzajowej rodem z polskich dróg.
Wycieczka już pewnie jedna z ostatnich na A2 w Dmosinie.
Wiadukt w Nowostawach już prawie gotowy; pozostało po kilkadziesiąt metrów asfaltu łączącego drogę powiatową z najazdami wiaduktu.

Nowostawy Dolne, najazd zachodni 14 maj© sandman

wiadukt Nowostawy Dolne© sandman
W Dmosinie teren miedzy mostami już ładnie uporządkowany; Trwało skarpowanie nasypów.

Dmosin mosty autostradowy i drogowy nad Mrogą© sandman
Na pasach autostrady dostrzec można już warstwę bitumiczną.

Dmosin warstwa bitumiczna© sandman
Wiadukt w Wiesiołowie też już na ukończeniu

Wiesiołów wiadukt drogowy© sandman
Pętelką przez Wiesiołów, Borki i znów Dmosin docieram do Głowna, nad zalew.

Głowno zalew© sandman
Po krótkiej przerwie konsumpcyjnej ruszam w drogę powrotną, na początku której przydarza mi się ten przykry incydent:( Później już bez większych problemów, chociaż kierowcy TIRów też czasem nie grzeszą wyobraźnią, wyprzedzając na centymetry. W Brzezinach rozpoczął się remont Placu JPII:

Brzeziny remont Placu JP© sandman
Ciekawe jakie postawią wyrwikółka i czy w ogóle postawią;)
Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Dąbrówka Duża-Niesułków-Nowostyawy dolne-Szczecin-Dmosin-Ząbki-Zawady-Wiesiołów-Borki-Dmosin-Osiny-Głowno-Osiny-Szczecin-Nowostawy Dolne-Niesułków-Dąbróka Duża-Tadzin-Brzeziny
Kategoria: okolice Brzezin
Dane wyjazdu:
51.40 km
1.00 km teren
02:06 h
24.48 km/h:
Maks. pr.:42.14 km/h
Temperatura:14.0
HR max:204 (106%)
HR avg:151 ( 79%)
Podjazdy:276 m
Kalorie: 1671 kcal
Rower:KROSS level A4
po Ukrainie wypad na A2
Wtorek, 8 maja 2012 · dodano: 12.05.2012 | Komentarze 3
Znów długa przerwa rowerowa; ale było warto; trzecia wizyta na Ukrainie i najwyższy szczyty Bieszczadów - Pikuj (1408m n.p.m.) oraz Połoniny Barżawy - Stoh (1677m n.p.m.) zdobyte:) 93km z XXXI Wiosennym Rajdem SKPB Łódź, 3.5km pod górę, i ponad 4km w dół, 6 noclegów pod namiotem i jeden przed dworcem w Przemyślu:) Nałaziliśmy się, ale widoki piękne; jak to w górach:) kilka fotek ze szlaku:na najwyższym szczycie Bieszczadów

w drodze na Pikuja

na Połoninie Borżawa w drodze na Stoha

na wierzchołku Stoha

szersza fotorelacja pod linkiem
A rowerkiem standardowo na A2 w Dmosinie, bo dni do Euro pozostało jakoś koło 30. Poruszenie spore na placu budowy. Przez moją nieobecność zdążyli zasypać całą lukę przy moście autostradowym; nawet kruszywo łamane stabilizowane mechanicznie już rozkładali. Spieszą się jak tylko mogą... koko koko euro spoko...;)
Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Dąbróka Duża-Niesułków-Nowostawy Dolne-Szczecin-Dmosin-Nagawki-Wola Cyrusowa-Niesułków-Tadzin-Brzeziny
Kategoria: okolice Brzezin





