Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sandman z miasteczka Brzeziny. Mam przejechane 19091.13 kilometrów w tym 1909.43 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.23 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sandman.bikestats.pl

Licznik odwiedzin

    Free counters!

Odwiedzone gminy

Wpisy archiwalne w kategorii

okolice Brzezin

Dystans całkowity:16475.96 km (w terenie 1601.93 km; 9.72%)
Czas w ruchu:755:49
Średnia prędkość:21.73 km/h
Maksymalna prędkość:61.50 km/h
Suma podjazdów:89647 m
Maks. tętno maksymalne:215 (112 %)
Maks. tętno średnie:185 (96 %)
Suma kalorii:487460 kcal
Liczba aktywności:352
Średnio na aktywność:46.81 km i 2h 09m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
51.16 km 2.00 km teren
02:19 h 22.08 km/h:
Maks. pr.:47.76 km/h
Temperatura:16.0
HR max:194 (101%)
HR avg:158 ( 82%)
Podjazdy:260 m
Kalorie: 1724 kcal

Do Głowna

Poniedziałek, 14 marca 2011 · dodano: 14.03.2011 | Komentarze 0

50km z loopem yapowej płytki w słuchawkach:) Cieplutko, pierwszy od kilku miesięcy wypad bez czapki na głowie:) Wyjazd wojewódzką 704; znów trochę cieżarówek się kręciło, więc z Kołacinka prosto na Głowno. W Dmosinie na dobre ruszyły prace nad A2; pierwszy betonowy objazd na trasie:

Budowa autostrady A2 pod Dmosinem © sandman


W Głownie jak zwykle krótka przerwa nad zalewem:

Zalew w Głownie © sandman


Po lekkim zregenerowaniu sił jeszcze rundka wokół zbiornika. Powrót przez Szczecin i Nowostwy, gdzie kolejny kilkusetmetrowy, terenowy objazd na placu budowy A2.



Trasa:
Brzeziny-Szymaniszki-Henryków-Kołacin-Koziołki-Nagawki-Dmosin-Dmosin Drugi-Osiny-Głowno-Szczecin-Nowostawy Dolne-Niesułków Kolonia-Dąbrówka Duża-Tadzin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
20.66 km 0.00 km teren
01:04 h 19.37 km/h:
Maks. pr.:36.42 km/h
Temperatura:7.0
HR max:192 (100%)
HR avg:147 ( 76%)
Podjazdy:133 m
Kalorie: 699 kcal

poYapowo

Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 13.03.2011 | Komentarze 0

Szybka, nocna rundka poYapowa:) Większość weekendu przesiedziałem na tych koślawych, rachitycznych ławeczkach w Studium Wychowania Fizycznego PŁ. Snu prawie wcale, ruchu niewiele, poza masowaniem wymęczonych plecków;) W dodatku to pierwsza Yapa bez łyka piwa; twardziel się ze mnie robi na starość:D
Muzycznie Yapa co najwyżej przeciętna, ale klimat jak co roku niepowtarzalny:)
Teraz tylko zaległe piwko i kilka przesłuchań sprezentowanej przez organizatorów Yapowej płytki; przynajmniej póki Marfeusz nie dopadnie:)
Na koniec kilka festiwalowych fotek, żeby objętości wpis nabrał;)

Yapa 2011 - I miejsce Maria i Julia Kępisty © sandman


Yapa 2011 - III miejsce i nagroda publiczności - oJ taM © sandman

Komentarz: świetna skrzypaczka:) Jury też zauważyło wysyp tegorocznych skrzypiec tj. yapowych "skrzypców";)

Yapa 2011 - Qsz © sandman



Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Grzmiąca-Brzeziny

Dane wyjazdu:
39.10 km 8.00 km teren
02:11 h 17.91 km/h:
Maks. pr.:38.37 km/h
Temperatura:8.0
HR max:205 (107%)
HR avg:132 ( 69%)
Podjazdy:291 m
Kalorie: 1339 kcal

ajam ajam on the run

Środa, 9 marca 2011 · dodano: 09.03.2011 | Komentarze 0

No musiałem dziś na 2 kółka wyskoczyć, chociaż po wczorajszej trasce miałem lekkie wątpliwości co do celowości takiego postępowania;) Nic to; ryzykując przeziębienie na 2 dni przed Yapą wyruszyłem. Po opuszczeniu centrum miasta chwila zwątpienia - to będzie chyba krótka trasa:( Jakoś się jednak przemogłem i wyruszyłem kontemplować szlak rowerowy PKWŁ we wiosenno-zimowej szacie.
Do Byszew jakoś podejrzanie niskie tętno - zwykle około 145, teraz około 130; wytrenowanie, przeziębienie, albo pulsometr pada;) Zaraz za Byszewami zawracam na Głogowiec - niezbyt często zaliczanym fragmentem betonowo-kostkowym po PKWŁ; chociaż dalej są 3km polnej walki z piachami, może dlatego właśnie.
Kilka fotek tego betonowego cuda:

Betonowy szlak przez Głogowiec © sandman


Betonowy Głogowiec © sandman


Zbyt świeży betonik © sandman

Pod koniec wioski patrze na drogę, a tam skacze coś małe, rude... wiewiórka? już? na środku wioski? i czemu na mnie szczeka?:D
W polach między Głogowcem a Buczkiem robię krótką przerwę konsumpcyjną; w międzyczasie z dwóch kamieni konstruuję pseudostatyw do lustra;):


Biker na szlaku © sandman



Po ostatnich przygodach z lustrem wysmarowanym pastą bananową kolejny rowerowy patent MacGyvera;) - banan w mapniku:
Metoda na głoda © sandman

Po przerwie dalej polami:
Polny szlak między Głogowcem a Buczkiem © sandman

Zachód słońca się zbliżał; znów przyjdzie mi jechać przy świetle czołówki:

Zbliża się zachód słońca pod Buczkiem © sandman


zachód nad Buczkiem © sandman

Opuściwszy buczkowskie pola odbijam jeszcze kilkaset metrów na janinowskie lasy; jak jest już terenowo to niech będzie:) Drogi w lesie dosyć zawilgocone, ale dało się ładnie pomykać:
Po lesie janinowskim © sandman

Od ostatniego mego pobytu w Janinowie ubyło ze stanu drzewostanu sporo egzemplarzy; trwa włąśnie zwózka drewna:
zwózka drzewa w lesie janinowskim © sandman

Od tego miejsca już spokojny powrót asfaltami do Brzezin. W Niesułkowie odpalam świecidełka, bo zaczyna intensywniej zmierzchać:)


Trasa:
Brzeziny-Buczek-Jaroszki-Moskwa-Byszewy-Głogowiec-Buczek-Janinów-Anielin-Lipka-Niesułków-Dąbrówka Duża-Tadzin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
32.56 km 3.00 km teren
01:43 h 18.97 km/h:
Maks. pr.:38.03 km/h
Temperatura:0.0
HR max:186 ( 97%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy:191 m
Kalorie: 1107 kcal

Wieczór gdzieś tam z wiatrem ku nocy odpływa

Wtorek, 8 marca 2011 · dodano: 08.03.2011 | Komentarze 1

Kolejna nocna traska; tak na uczczenie święta;) Miało być krótko, symbolicznie, żeby czające się przeziębienie mnie nie dopadło... skończyło się na połówce małej pętli brzezińskiej:) Jednak wieczorne traski mają swój urok; najpierw asfaltem z widokami na jeszcze lekko krwisty horyzont, później mozolne wspinanie się ciemnymi polnymi i leśnymi drogami w towarzystwie księżyca na ciemno-błękitnym niebie, aż po jazdę w całkowitych ciemnościach z niesamowitym gwiazdozbiorem Oriona nad głową:)
I sympatyczny bonusik na koniec - przekręciłem pierwszy tysiączek w tym roku:)

Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Grzmiąca-Paprotnia-Helenów-Małczew-Witkowice-Bogdanka-Rochna-Ścibiorów-Kędziorki-Brzeziny

Dane wyjazdu:
47.53 km 3.00 km teren
02:30 h 19.01 km/h:
Maks. pr.:39.80 km/h
Temperatura:2.0
HR max:186 ( 97%)
HR avg:147 ( 76%)
Podjazdy:283 m
Kalorie: 1659 kcal

Z pogodą jak to w marcu

Niedziela, 6 marca 2011 · dodano: 06.03.2011 | Komentarze 0

Po dwóch dniach, jakby to nazwać... aklimatyzacji alkoholowej, wyciągnąłem Krossa na wycieczkę. Przeczuwałem, że po aklimatyzacji może być ciężko kręcić, ale dni uciekają, a km nie przybywa:( Za tydzień Yapa, więc będzie kolejny a-rowerowy weekend. Prawie 50km udało się przekręcić, choć pogoda nie rozpieszczała. Jak wyjeżdżałem świeciło słonko, z każdym km jednak chmurki coraz dokładniej pokrywały niebo. W Jeziorku jakąś minutę po pstryknięciu tej foteczki zaczął padać śnieg a'la styropian:)
Jeziorko - zaraz sypnie śniegiem © sandman


W silnym wietrze doturlałem się do Jeżowa, gdzie zrobiłem krótką przerwę, w standardowym już miejscu pod kościołem, na chociażby częściowe uzupełnienie płynów i kalorii.
Przerwa regeneracyjna pod jeżowskim kościołem © sandman


Kościół w Jeżowie © sandman

Droga powrotna nadal w silnym wietrze i prószącym co rusz styropianowym śnieżkiem.


Trasa:
Brzeziny-Kędziorki-Tworzyjanki-Erazmów-Felicjanów-Jeziorko-Nowe Wągry-Wągry-Leszczyny-Popień Parcela-Jeżów-Przyłęk Duży-Stefanów-Kobylin-Kołacin-Henryków-Szymaniszki-Brzeziny

Dane wyjazdu:
53.05 km 0.00 km teren
02:41 h 19.77 km/h:
Maks. pr.:39.07 km/h
Temperatura:-1.0
HR max:184 ( 96%)
HR avg:149 ( 78%)
Podjazdy:321 m
Kalorie: 1725 kcal

Ma Łyszkowice

Środa, 2 marca 2011 · dodano: 02.03.2011 | Komentarze 0

Ma, zdobył, Łyszkowice zimą:D Ekspresowa trasa, aby zdążyć przed zmrokiem (prawie się udało;) Piękna, słoneczna pogoda, lekki chłodzący wiaterek, temperaturka 0'C lub nieznacznie poniżej i... tabuny ciężarówek ciągnących drogą wojewódzką 704:( Ciszy i spokoju się oczywiście na wojewódzkiej nie spodziewałem, ale to co się dzisiaj działo to już przegięcie. Spotkałem chyba grubo ponad 100 a'la TIRów; część ciągnęła na żwirownię pod Łyszkowicami, inne Bóg raczy wiedzieć gdzie. Wszystko na drodze, na której nie mieści się osobówka z takim Tirem, a pobocze też pozostawia wiele do życzenia. Może Chińczyki ruszyli z A2;) Ruch osobowy był niewielki na szczęście, więc ciężarówki wyprzedzały w miarę kulturalnie:)
W Łyszkowicach przerwa na (Ma)łyłszkowickiego banana z bułką tj. batonikiem musli:) na ławeczce w parku przy miejscowym czurczu:
W parku w Łyszkowicach © sandman

Później już bez zbędnych przerw szybciutko do domu, bo zachód słonka się zbliżał wielkimi krokami. Jeszcze tylko w Teresinie mały epizod z wielkim psiakiem; ale był ogromny, niczym wookie albinos i najwyraźniej próbował mnie pożreć. Nawet nie próbowałem przyspieszać bo taki bydlak to musi kosmiczną prędkość rozwijać:( Łepetynę wykręcał jak mógł, ale na szczęście zakończyło się tylko zaślinioną nogawką spodni. Muszę jakiegoś straszaka wynaleźć na takie ewentualności:\


Trasa:
Brzeziny-Szymaniszki-Henryków-Kołacin-Kołacinek-Dąbrowa Mszadelska-Teresin-Kalenice-Łyszkowice-Kalenice-Teresin-Kołacin-Szymaniszki-Brzeziny

Dane wyjazdu:
47.02 km 5.00 km teren
02:35 h 18.20 km/h:
Maks. pr.:34.44 km/h
Temperatura:1.0
HR max:181 ( 94%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy:222 m
Kalorie: 1717 kcal

Zmrożone Kotliny

Niedziela, 27 lutego 2011 · dodano: 27.02.2011 | Komentarze 0

Mimo odczuwanego dnia wczorajszego lekkiego przeziębienia, nie mogłem sobie odpuścić weekendowej traski rowerowej. Wieczorna kuracja piwna chyba pomogła i mimo niezbyt słonecznej pogody, po zamontowaniu nowych klocuszków Merida green brake wyruszyłem w południe testować hamulce:)
Cel wycieczki - Kotliny, i tamtejszy zalew na rzece Miazdze. Temperaturka około stopień powyżej zera, ale zimny wiatr skutecznie wychładzał organizm. Wczorajsze piwka chyba nie pomagały w osiągnięciu większej prędkości;) Jakoś ociężale się jechało dziś.
Dłuższa przerwa na uzupełnienie kalorii, łyk herbatki i strzelenie kilku fotek już nad zalewem w Kotlinach.

Panoramka skutego lodem zbiornika:
Panorama zbiornika wodnego w Kotlinach © sandman


Z lekka odwrotnie:
zamarźnięta tafla zalewu w Kotlinach © sandman


Z fotogenicznym żelastwem:
Z jazu na Miazdze w Kotlinach © sandman


Jaz na Miazdze w Kotlinach © sandman



Przerwa, jak to zwykle bywa zimą, zemściła się na bikerze. Kilka następnych kilometrów standardowa walka o rozgrzanie ciała:( Kolejne krótkie przerwy dla fotografa nie polepszały sytuacji;)
Wieża kościoła w Kurowicach © sandman


Zamiast DW713 wybieram oczywiście równoległy do trasy szlak konny:
Szlakiem konnym w Kurowicach © sandman

Z Andrespola powrót objechaną już dziesiątki razy trasą na Brzeziny, z klasycznym już postojem na przejeździe kolejowym w Bedoniu Przykościelnym:/



Trasa:
Brzeziny-Witkowice-Gałkówek Parcela-Borowa-Karpin-Kotliny-Kurowice Kościelne-Bukowiec-Kraszew-Andrespol-Bedoń Przykościelny-Jordanów-Adamów-Małczew-Brzeziny

Dane wyjazdu:
37.49 km 0.00 km teren
02:01 h 18.59 km/h:
Maks. pr.:31.03 km/h
Temperatura:-7.0
HR max:183 ( 95%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy:214 m
Kalorie: 1277 kcal
Rower:Stalak

Nocny Stryków

Piątek, 25 lutego 2011 · dodano: 25.02.2011 | Komentarze 0

Prawie cały tydzień rowerowej przerwy; około 16-ej wracałem z pracy do domu i na Pomorskiej minąłem rowerzystę - bez rękawiczek z puszką mrożonej coca-coli w dłoni:) Po takim bodźcu pozostało mi tylko dopompowanie kółek, nasmarowanie łańcucha i przekręcenie tych paru mroźnych kilometrów. Wyruszam jakoś przed 18-tą, więc wszelakie świecidełka na pokładzie. Jest -7'C, ale jedzie się dosyć przyjemnie; tylko ruch samochodowy na DW sporawy. Zamiast zrobić standardową rundkę przez Niesułków - Lipkę, mobilizuję się do samego Strykowa. Tam kołuję na równoległą do wojewódzkiej drogę Stryków-Brzeziny. Samochodów może i mniej, ale dziur w asfalcie ewidentnie więcej:( Cierpią dłonie na tych nocnych wycieczkach, oj cierpią; szczególnie na sztywnym rowerze:(


Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Dąbrówka Duża-Niesułków-Stryków-Sierżnia-Janinów-Buczek-Brzeziny

Dane wyjazdu:
22.21 km 12.00 km teren
01:27 h 15.32 km/h:
Maks. pr.:37.56 km/h
Temperatura:-6.0
HR max:190 ( 99%)
HR avg:149 ( 78%)
Podjazdy:179 m
Kalorie: 998 kcal
Rower:Stalak

(nie)dzielny wypad w teren

Niedziela, 20 lutego 2011 · dodano: 20.02.2011 | Komentarze 0

Krótki wypad w teren, w pobliskie leśno-polne ostępy. Krótki, bo mróz poniżej -6'C skutecznie zniechęca do dłuższych wycieczek. Niegruba, kilkucentymetrowa warstwa świeżego śniegu pozwala w miarę skutecznie przemierzać leśne dukty. Oczywiście trzeba zachować najwyższą uwagę, ze względu na zamarznięte koleiny, przykryte śniegiem kamienie, patyczki i inne niespodzianki, jak chociażby zamarzające hamulce o skuteczności sięgającej może 10% nominalnej;)
Chyba zbyt bojaźliwy jestem na takie terenowe wyprawy;) Ale klimacik w lesie w zimowej szacie pierwszorzędny.
las rozworzyński © sandman

W Pieńkach Henrykowskich kieruję się singletrackami przez leśne pagórki, na penetrację których jakoś w lato nie wpadłem:) Okazuje się, że zielony szlak pieszy wygląda całkiem ok w zimowej szacie; trzeba będzie wrócić tu wiosną.
Szlabanik na wyjeździe z lasu w przebiegu zielonego szlaku w dolinie Mrożycy:

W dolinie Mrożycy © sandman




Trasa:
Brzeziny-Szymaniszki-Rozworzyn-Szymaniszki-Pieńki Henrykowskie-Tadzin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
36.56 km 7.00 km teren
01:58 h 18.59 km/h:
Maks. pr.:38.57 km/h
Temperatura:-2.0
HR max:182 ( 95%)
HR avg:147 ( 76%)
Podjazdy:244 m
Kalorie: 1260 kcal
Rower:Stalak

Las wiączyński w śniegu

Sobota, 19 lutego 2011 · dodano: 19.02.2011 | Komentarze 0

Cała trasa z kłującymi w oczy płatkami śniegu; trochę mniej doskwierały one w lesie wiączyńskim, ale tu jazdę utrudniały zmarznięte koleiny wytworzone chyba przez pojazdy zwożące drewno z lasu. Z Wiączynia przez Nowosolną na Plichtów i szlakiem rowerowym po PKWŁ powrót do Brzezin. Dziś już jazda spokojniejsza, 68% w strefie i rozsądny średni puls. Tylko standardowy problem z chłodem po przekroczeniu magicznej 20-tki powraca wraz z powrotem zimy:(


Trasa:
Brzeziny-Helenów-Wiączyń Dolny-Nowosolna-Plichtów-Moskwa-Jaroszki-Buczek-Grzmiąca-Tadzin-Brzeziny