Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sandman z miasteczka Brzeziny. Mam przejechane 19091.13 kilometrów w tym 1909.43 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.23 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sandman.bikestats.pl

Licznik odwiedzin

    Free counters!

Odwiedzone gminy

Wpisy archiwalne w kategorii

okolice Brzezin

Dystans całkowity:16475.96 km (w terenie 1601.93 km; 9.72%)
Czas w ruchu:755:49
Średnia prędkość:21.73 km/h
Maksymalna prędkość:61.50 km/h
Suma podjazdów:89647 m
Maks. tętno maksymalne:215 (112 %)
Maks. tętno średnie:185 (96 %)
Suma kalorii:487460 kcal
Liczba aktywności:352
Średnio na aktywność:46.81 km i 2h 09m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
70.11 km 11.00 km teren
03:18 h 21.25 km/h:
Maks. pr.:49.65 km/h
Temperatura:23.0
HR max:190 ( 99%)
HR avg:151 ( 79%)
Podjazdy:355 m
Kalorie: 2271 kcal

Po 11 dniach, choróbsku i Bazunie 2011

Wtorek, 28 czerwca 2011 · dodano: 28.06.2011 | Komentarze 0

Tak to już jest, że życie potrafi pokrzyżować plany:( Przyszło choróbsko i zweryfikowało wszystkie wcześniejsze ustalenia; 4 dni jelitówki i z braku mikroelementów i ogólnego osłabienia organizmu wyprawa rowerowa Kaszuby - Świnoujście... ulega oddaleniu do roku przyszłego:( miejmy nadzieję:/ Cóż, na 39-ty Ogólnopolski Turystyczny Festiwal Piosenki Turystycznej Bazuna wyruszyłem jako turysta pieszy. W Gdańsku okazało się, że pks'y podane przez organizatora i internetowy rozkład nie kursują; podróż trochę się wydłużyła; rower rozwiązałby problem, ale siła wyższa:( Jezioro Wdzydzkie robi wrażenie, a sam festiwal też cudny mimo tych problemów komunikacyjnych.


Krótka fotorelacja pod adresem:
Bazuna 2011

Powrót okazał się jeszcze trudniejszy, gdyż w niedzielę już konkretnie nic nie kursowało z Wdzydz:/ Jako zapalony turysta wybrałem się z pieszą pielgrzymką do Kościerzyny; jedyne 18km z kilkunastokilogramowym plecakiem:( Część trasy przebyłem zółtym szlakiem rowerowym po kościerskich lasach:) Po 14km złapałem stopa do Gdańska co uratowało moje stopy przed trwałym kalectwem. Doba spędzona w Gdańsku pozwoliła nacieszyć się morzem i perełkami gdańskiej architektury.
Dziś postanowiłem zacząć odrabiać stracony rowerowy czas. Mimo boloących odcisków, pęcherzy, bólu ścięgien i zakwasów na rower trzeba było wyjść. Przed wyjazdem zdołałem jeszcze zmienić Marathony na Nobby Nic'ki oraz przeczyścić i przesmarować łańcuch.
Trasa przez PKWŁ do Strykowa, dosyć mocno pod wiatr co skutecznie zmniejszało tempo jazdy. W strykowie widać postępy prac przy zbiorniku wodnym; brzegi już w większości utwardzone kamiorami. Ze Strykowa przez Nowostawy do Dmosina. Tam na placu A2 pustki; zostały tylko budki i cieć pilnujący tych budek chyba. Na Woli Cyrusowej pod sklepem dogania mnie Piotr z trenowanymi dzieciakami. Wyruszam z nimi dalej przez polne drogi w kierunku Brzezin. Dzieciaki nieźle pocinają; mają ducha walki:) Za Syberią na szutrach wycinam do przodu i jakoś gubię ekipę. Wyczepiście piaszczystymi drogami docieram do Brzezin, gdzie jeszcze dyszkę przekręcam po miejskich asfaltach.


Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Grzmiąca-Buczek-Jaroszki-Byszewy-Stare Skoszewy-Sierżnia-Anielin-Stryków-Nowostawy Górne-Szczecin-Dmosin-Grodzisk-Nagawki-Wola Cyrusowa-Marianów Kołacki-Syberia-Brzeziny

Dane wyjazdu:
55.22 km 0.00 km teren
02:16 h 24.36 km/h:
Maks. pr.:40.55 km/h
Temperatura:17.0
HR max:186 ( 97%)
HR avg:139 ( 72%)
Podjazdy:341 m
Kalorie: 1421 kcal

Na Lipce Reymontowskie

Piątek, 17 czerwca 2011 · dodano: 17.06.2011 | Komentarze 0

Prosta asfaltowa trasa przez Lipce Reymontowskie, ale dalszym wjazdem z DW704, tj. przez Chlebów. Na wojewódzkiej po aferze z Chińczykami brak ciężarówek, ale ruch osobowy dosyć spory. Tempo w miarę ok, chociaż staram się oszczędzać kolana i trochę wachluję biegami zwiększając kadencję. Trochę mnie drażni takie szybkie kręcenie korbą, ale podobno tak lepiej:\

Trasa:
Brzeziny-Kołacin-Kołacinek-Trzcianka-Chlebów-Lipce Reymontowskie-Słupia-Jeżów-Przyłęk Duży-Kobylin-Kołacin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
62.36 km 4.00 km teren
02:33 h 24.45 km/h:
Maks. pr.:40.55 km/h
Temperatura:20.0
HR max:187 ( 97%)
HR avg:145 ( 75%)
Podjazdy:281 m
Kalorie: 1665 kcal

Za Andrespol

Czwartek, 16 czerwca 2011 · dodano: 16.06.2011 | Komentarze 0

Szybki wieczorny kurs na Andrespol, ichszą po****ną ścieżkę rowerową i dalsze tereny za Andrespolem. W Kurowicach kolano zaczęło dokuczać, ale dogrzałem je trochę i jakoś się pojechało. Kilkanaście ostatnich km dokręcone po Brzezinach. Na koniec problemy z wejściem po schodach do domu... czyli lepiej jeździć, niż chodzić;)



Trasa:
Brzeziny-Małczew-Adamów-Bedoń-Andrespol-Wiśniowa Góra-Stróża-Wola Rakowa-Wardzyń-Kurowice-Karpin-Borowa-Gałkówek-Witkowice-Brzeziny

Dane wyjazdu:
50.12 km 3.00 km teren
02:03 h 24.45 km/h:
Maks. pr.:39.07 km/h
Temperatura:20.0
HR max:181 ( 94%)
HR avg:141 ( 73%)
Podjazdy:241 m
Kalorie: 1264 kcal

Stryków na platformach

Środa, 15 czerwca 2011 · dodano: 15.06.2011 | Komentarze 0

Zdemontowałem dziś SPD; ułamałem przy tym klucz, jeszcze od komunijnego Wigry 3 prawdopodobnie:( Cóż narzędzie było niewłaściwe. Po tych kilku miesiącach na spd powrót na platformy dziwny; Brak bliższej więzi z rowerem trochę przeszkadza, ale po klikunastu km można się przyzwyczaić, a możliwość pomajdania sobie kulosami od czasu do czasu bezcenna;) Staw kolanowy jednakże nadal zaczyna dawać znać o swoim istnieniu po tych 30-40km. Tragicznie nie było, ale 80-100km z bagażem...?:(


Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Grzmiąca-Buczek-Janinów-Anielin-Stryków-Nowostawy Górne-Kalinów-Nowostawy Dolne-Niesułków-Dąbrówka Duża-Tadzin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
61.83 km 16.00 km teren
02:42 h 22.90 km/h:
Maks. pr.:54.58 km/h
Temperatura:22.0
HR max:191 (100%)
HR avg:144 ( 75%)
Podjazdy:392 m
Kalorie: 1927 kcal

Las Wiączyński, Łagiewnicki i Dobry pagór

Niedziela, 12 czerwca 2011 · dodano: 12.06.2011 | Komentarze 1

Wyjechałem sobie do lasu wiączyńskiego, a jakoś dotarłem do łagiewnickiego:) powrót dodatkowo przez Dobry pagór, także trochę terenowej jazdy dla odmiany dziś zaliczyłem na slickach. Na wiączyńskim standardowe zatrzymanie pod olbrzymim dębem; w wersji czerwcowej wygląda tak:
czerwcowy dąb wiączyński © sandman

Z Nowosolnej jadę na północ ul. Grabińską; nie pamiętam, abym wcześniej kiedyś tędy jechał, a droga sympatyczna:) Dalej wiadomo, standard Kalonka, Okólna i przystanek pod kapliczkami. Przerwa krótka, bo ludzi tłum większy niż zwykle nawet:/ Ścieżką nad stawami dojeżdżam do jeszcze bardziej zatłoczonego miejsca, jakiegoś odpustu pod szpitalem na Okólnej:
jakieś odpusty na Okólnej © sandman

Szybko zawracam, wstępując jednakże do Modrzewiaka w celu uzupełnienia płynów:
modrzewiak © sandman

Pierwszy raz się tu rowerkiem zatrzymałem; ale tylu rowerzystów pijących złoty napój to nie widziałem jeszcze;) Wychylam tymbarka, mineralkę wlewam do bidonu i kieruję się na szlak w kierunku pagóra. Na szczycie chwilka kontemplacji i dalej w kierunku domu.
Dobra © sandman

W Skoszewach zaczyna dokuczać kolano:/ Wyciągam imbusa, opuszczam trochę siodełko, jest jakby lepiej. Jakoś do domu docieram, ale nawet nie mam ochoty robić standardowej rundki po mieście. Nieciekawie to kolanko, oj nieciekawie:(


Trasa:
Brzeziny-Małczew-Wiączyń Dolny-Nowosolna-Gragina-Kalonka-Okólna-Wycieczkowa-Modrzew-Dobra-Michałówek-Dobieszków-Stare Skoszewy-Sierżnia-Janinów-Grzmiąca-Tadzin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
11.60 km 1.00 km teren
00:32 h 21.75 km/h:
Maks. pr.:41.73 km/h
Temperatura:15.0
HR max:193 (101%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy: 56 m
Kalorie: 384 kcal

Na Dni Brzezin

Sobota, 11 czerwca 2011 · dodano: 12.06.2011 | Komentarze 0

Kilka wieczornych kilometrów przekręcone w drodze do parku na koncert z okazji Dni Brzezin. Podczas strojenia zespołu rundka na Małczew przy zachodzie słońca:
Zachód słońca na Małczewskiej © sandman

Na koncercie wymarzłem, bo trochę w bezruchu trwałem, a po 23-ciej zrobiło się jakoś chłodno:(
Lombard - Dni Brzezin 2011 © sandman




Trasa:
Brzeziny-Małczew-Brzeziny

Dane wyjazdu:
29.27 km 0.00 km teren
01:06 h 26.61 km/h:
Maks. pr.:39.43 km/h
Temperatura:19.0
HR max:188 ( 98%)
HR avg:159 ( 83%)
Podjazdy:166 m
Kalorie: 776 kcal

Szybko przez Wolę C

Piątek, 10 czerwca 2011 · dodano: 11.06.2011 | Komentarze 0

Wróciłem z pracy i jeszcze przed wieczornym grylem w Koluszkach postanowiłem przetestować kolano. Mimo wiatru nie oszczędzałem się, czasu było mało;) Do Niesułkowa nie było zbyt przyjemnie, idealnie pod wiatr:( Później trochę średniej nadgoniłem.
Gdzieś na wysokości Henrykowa, a więc na 25km kolano zaczyna być lekko wyczuwalne, buba:( Jeszcze mnie dziś rano skurcz złapał w łydę:/ Ciekawe czy po wczorajszym pruciu na trasie, czy po grillu?;)

Trasa:
Brzeziny-Niesułków-Wola Cyrusowa-Kołacin-Brzeziny

Dane wyjazdu:
70.52 km 2.00 km teren
02:59 h 23.64 km/h:
Maks. pr.:42.55 km/h
Temperatura:21.0
HR max:188 ( 98%)
HR avg:142 ( 74%)
Podjazdy:415 m
Kalorie: 1925 kcal

Wietrzne Święte Laski

Czwartek, 2 czerwca 2011 · dodano: 02.06.2011 | Komentarze 0

Coś mnie jakaś niemoc dopadła, ale mamy czerwiec i coś przekręcić wypada. Na weekend klarują się jakieś plany wyprawowe, ale przy takiej kondycji 2 x 100km może stanowić problem:(
Za cel pierwszej czerwcowej wycieczki obieram Lipce Reymontowskie, właściwie szlaki rowerowe: zielony i czerwony za Lipcami. Kierunek trochę chybiony, bo niestety praktycznie idealnie pod wiatr, ale jakoś do tych Lipiec trochę pokręconą trasą docieram. Nawet nie zatrzymuję się w parku pod marketem, jak to zwykle czyniłem będąc w Lipcach, tylko gnam dalej na Wolę Drzewiecką. Przed fajnym podjazdem odbijam w lewo i malowniczo prowadzoną pozakręcaną traską przedzieram się przez Wolę do Płyćwi. W samej Drzewieckiej, jak to nazwa wskazuje, budują się jacyś fanatycy drewnianych domków:) Ze 3 nowe konstrukcje w stylu prawie zakopiańskim, fajny klimat. Z Płyćwi szlakiem rowerowym przez Maków, Święte i Chlebów dostaję się do DW704. Liczę na brak nieopłaconych przez Chińczyków wywrotek i spokojny, jak na drogę wojewódzką, powrót do Brzezin. Ruch na szczęście głównie osobowy. W Kołacinie 19:40...zdążę na 20-tą do domu...? Zdążyłem:)


Trasa:
Brzeziny-Szymaniszki-Henryków-Mroga Dolna-Jasień-Józefów-Stefanów-Zacywilki-Marianów-Podłęcze-Mszadla-Lipce Reymontowskie-Wola Drzewiecka-Płyćwia-Maków-Święte Nowaki-Święte Laski-Chlebów-Bobrowa-Teresin-Dąbrowa Mszadelska-Kołacinek-Kołacin-Henryków-Szymaniszki-Brzeziny

Dane wyjazdu:
71.38 km 13.00 km teren
03:12 h 22.31 km/h:
Maks. pr.:49.16 km/h
Temperatura:25.0
HR max:188 ( 98%)
HR avg:132 ( 69%)
Podjazdy:379 m
Kalorie: 2225 kcal

Nad Rawkę

Poniedziałek, 30 maja 2011 · dodano: 30.05.2011 | Komentarze 3

Oj ciężko się dziś jechało jakoś; nogi coś nieść nie chciały, lekki wiaterek nie pomagał, ale najbardziej wymęczyła mnie alergia:( Pożałowałem tego tysiaka rocznie na immunoterapię i mam:/ Kurwa, 2 bidony napojów izo wypiłem, a wydaliłem ze 2 szklanki smarków. Tyle dobrego osocza na asfalt i 3 paczki chusteczek:( Ile energii straconej na kichanie; w sumie nic dziwnego, że do kręcenia sił nie stawało. A pogoda była śliczna, i krajobrazy bajeczne. Dolina Rawki jest świetna dla bikerów... a nie piszę więcej, bo mi z nosa kapie:/
Kilka fotek pstrykniętych podczas przerw na wydostanie kolejnych paczek chusteczek:
Rezerwat rzeki Rawki - Kochanów © sandman


Rawka © sandman


Ruiny młyna na Rawce w Wolicy © sandman


POd nowym w młynem w Wolicy © sandman


Kościół w Żelechlinku © sandman




Trasa:
Brzeziny-Kędziorki-Tworzyjanki-Jeziorko-Nowe Wągry-Wągry-Romanówek-Leszczyny-Popień Parcela-Lubiska Kolonia-Zamłynie-Wola Łokotowa-Jankowice-Kochanów-Wolica-Józefin-Brenik-Wola Naropińska-Łochów Nowy-Feliksów-Naropna-Żelechlinek-Żelechlin-Modrzewek-Węgrzynowice Modrzewie-Marianówek-Rewica-Świny-Wierzchy-Leszczyny-Wągry-Bronowice-Przecław-Brzeziny

Dane wyjazdu:
35.34 km 0.00 km teren
01:24 h 25.24 km/h:
Maks. pr.:41.33 km/h
Temperatura:18.0
HR max:179 ( 93%)
HR avg:139 ( 72%)
Podjazdy:215 m
Kalorie: 943 kcal

Po maratonie znów na Marathonach

Niedziela, 29 maja 2011 · dodano: 29.05.2011 | Komentarze 0

Zgodnie z planem po starcie w maratonie MTB trzeba było wrócić na marathony.
A więc chwiiiilka spędzona w piwnicy; bagażnik przykręcony, oponki wymienione, reszta szpargałów dociążających rowerek na pokładzie, więc można wyruszyć przetestować nową/starą konfigurację:)
Jeszcze tylko pamiątkowa fotka KROSSA w wersji MTB:

KROSS w wersji MTB po maratonie Brzeziny-Syberia © sandman


Na początek podjeżdżam bikiem na boisko zespołu szkół ponadgimnazjalnych (dawny ekonomik), żeby looknąć jak wyglądają obchody X-lecia odzyskania powiatu z innej perspektywy niż brzezińsko-syberyjskie bezdroża:)
Właśnie grały Żuki:
Obchody X-lecia odzyskania powiatu brzezińskiego - występ zespołu Żuki © sandman


Długo nie zabawiłem bo wieczór się zbliżał, a coś przekręcić jednak chciałem. Więc na szybko, bez zbędnego kombinowania trasa przez Wolę Cyrusową.
Na Marathonach cisza spod kół, tylko... buty spd zaczęły dziwnie skrzypieć:/
Tempo niezłe; do Niesułkowa średnia ponad 27km/h. Później oczywiście siadłem i o 2km/h końcowa średnia mniejsza. Na koniec zaglądam jeszcze raz na plac za ekonomikiem, gdzie miał się odbyć pokaz laserowy...o 20:00:D Organizator nie przewidział, że o tej godzinie to jeszcze widnawo dosyć:D Docieram zmachany o 20:30, no i niestety mam ponad pół godziny czekania. Międzyczasie dokręcam jeszcze parę km po brzezińskich ulicach. Sam pokaz lipa; 3 laserowe skanery RGB wyświetlające coś bez ładu składu, przy dennej muzyce i jeszcze głupszych tekstach didżeja bobra, wiadra czy o jeszcze durniejszej ksywie.

obchody X-lecia odzyskania powiatu brzezinskiego - pokaz laserowy © sandman




Trasa:
Brzeziny-Tadzin-Dąbrówka Duża-Niesułków-Wola Cyrusowa-Kołacin-Henryków-Szymaniszki-Brzeziny